Kolagen (ang. collagen) to włókno białkowe występujące w sposób naturalny w naszej skórze. Jego masa obejmuje ponad 30% całego białka w naszym ciele i zaś w samej skórze dochodzi aż do 70%. Z wiekiem stopniowo tracimy je, co objawia się widocznymi zmianami – na cerze pojawiają się zmarszczki i inne niedoskonałości, które najzwyczajniej nas postarzają… jak temu zaradzić? Zainteresowanych zapraszamy do lektury!
Proces wytwarzania włókien biała kolagenowego jest uwarunkowany hormonalnie. Z wiekiem procesy hormonalne zmieniają się a co za tym idzie wytarzanie białka ten ulega zakłóceniu – więcej kolagenu niszczeje, niż jest w stanie się odtworzyć. Proces odtwarzania kolagenu zostaje zatrzymany zupełnie około 60 roku życia. Wtedy też najbardziej widoczne na naszej skórze stają się zmiany będące oznaką starzenia tj. zmarszczki, żylaki i inne niedoskonałości, choć braki tego białka odczuwalne są w zasadzie w całym organizmie.
Na rynku mamy obecnie dostępną liczną gamę różnego typu kremów przeciwzmarszczkowych. Mają one często działanie ściągające, czyli pozornie likwidujące zmarszczki, ale to tylko swoisty “puder” zamiast faktyczne rozwiązanie problemu. Żeby rozwiązać problem, musimy dostarczyć skórze kolagenu, tak żeby mogła ona uzupełnić jego braki.
Bardzo ważnym jest, aby nie dać się nabrać na marketingowe sztuczki, gdzie jako “krem kolagenowy” określany jest produkt o kilkuprocentowe zawartości tego białka. Żeby poczuć faktyczne działanie kremu, powinno ono stanowić większość jego składu! Dlatego szukajmy kremów z kilkudziesięcioprocentową zawartością kolagenu (dostępne są nawet 90-cioprocentowe!).
Co zyskamy dzięki dobremu kremowi?
Oznaki starzenia, np. zmarszczki są zmorą wielu kobiet. Liczne reklamy tanich kremów obiecują nam ich zlikwidowanie, co faktycznie kończy się ich ukrywaniem. Jeśli masz już taki nietrafiony zakup za sobą – nie poddawaj się – wypróbuj kolagen.
Koszt dobrego kremu to znaczący wydatek – nawet kilkaset złotych, ale czy nasza skóra nie jest tego warta?